Takiego pięknego syna urodziłam
by admin on sierpnia.13, 2010, under OGÓLNE
Niedawno oglądałem na TVP, a jest z 1999
proponuje zobaczyć całość
Film Marcina Koszałka
Jeszcze kilka rodzinnych
by admin on sierpnia.10, 2010, under OGÓLNE
Sopot + urlop = rodzinka na wakacjach. Było wszystko - kłótnie - płacz - łzy …nawet Pana Witka spotkaliśmy:)
Koszmar minionego lata:
Wybraliśmy się na Hel - statkiem …wow szał pał…myślę dzieciaki przepłyną się statkiem będzie fajnie - dopłynęliśmy nareszcie na Hel - podróż przebiegła w klimacie latania za Didim po całym statku (Wikta i Ewcia spały). Ledwo zeszliśmy z tego czegoś betonowego (chyba molo) jak zaczęła się ulewa … OMG !!! No to co…hhmm.. do restauracji chroniąc się przed deszczem z Dawciem na rękach - bo po co nam wózek… siedzieliśmy i jedliśmy przez prawie 4h. Dawid w między czasie postanowił się przekimać więc na rękach z 2.5letnim klockiem przy stoliku ekstra…na około pełno sępów czekających na nasze miejsca - no to jeszcze deserek, a to kawka, Dawid wstał więc zupka itd. Kiedy ulewa uspokoiła się na tyle, by móc poderwać dupska do powrotu
i teraz w dużym skrócie bo nie chcę nawet przypominać sobie w szczegółach dalszej drogi powrotnej:
- najszybszy powrót statkiem za 4h, szukanie PKS skończyło się powrotem za pośrednictwem PKP i 2,5 godzinną przejażdżką pociągiem do Gdyni (którego nawet nie opisze bo to wręcz żenujące, że coś takiego jeszcze dopuszczają do śmigania po tych proszących się o wymianę torach)
- dojechaliśmy do Gdyni ulewa Piotruś lata i próbuje ustalić co teraz …Didi postanowił, że do taxy nie wsiada, chce jechać autobusem ….hmmm
nie jechał jeszcze, spoko i tak już mamy maxa możemy jechać autobusem…ustalenie co to jest “S’ka” i dlaczego muszę podczas ulewy zacinać 1000m do najbliższego przystanku, też nie były łatwe…OK … stoimy na przystanku, (którego budowa chroni przed deszczem) oczywiscie jest tak niewiarygodnie idealnie ustawiony, że każdy przejeżdżający pojazd chlapie jak sqrwysyn (koleiny na drodze - służby odpowiedzialne za wygląd dróg - zachowały tu jak zwykle najwyższy standard) Ubrany jak typowy wieśniacki turysta - koszula, spodenki mini oraz klapeczki typu stringi… przemoknięty do suchej nitki, czekam na S’kę - która niby jeździ tą trasa co 20 minut - oczywiście gdy ja czekam to 3 z rzędu zrobily sobie wolne. Po ok godzinie doczekaliśmy się… HURA qrwa mac!!! jest nasz upragniony autokar…Jedziemy, Didi w 7 niebie - był tak podjarany, że nie pozwalał się dotykać, ja już zestresowany, że autobus zahamuje i synek przyklei się do przedniej szyby, a tatuś nie będzie w stanie go przytrzymać… Deszcz leje, autokar pełen ludzi, szyby zaparowane na maxa i nichooja nie wiemy gdzie mamy wysiadać
super extra zajebiaszcza podróż do hell, bo to nie żaden Hel




























Przystanek Woodstock 2010
by admin on sierpnia.09, 2010, under OGÓLNE
“LAO CHE” dało tak czadu, że poszczałem się z zachwytu !!!!!!!

























filmik słabej jakości (jedyny jaki odnalazłem na YouT)
tu już skakałem jak wsza na grzebieniu
rodzinnie
by admin on sierpnia.08, 2010, under OGÓLNE
kilka z Szuflandii









Na ostatnim Nadia Woźnica
wtf…!?
by admin on lipca.09, 2010, under OGÓLNE




Do czego jest zdolny człowiek…
by admin on lipca.07, 2010, under OGÓLNE
Uwaga - film dla ludzi o mocnych nerwach
Stand by animals in China. from ptroa on Vimeo.
Każdego roku w Chinach dziesiątki milionów zwierząt zostają zarżnięte i zaszlachtowane. Zapotrzebowanie na futro jest wysokie, a Chińczycy je dostarczają. To czego nie uda im się wyeksportować poza Chiny zwykle kończy na talerzu. Zasmuca fakt, że zwierzęta cierpią horrendalne tortury. Są łapane na ulicy i tuzinami upychane w małych klatkach, bez możliwości ruchu. Następnie rzuca się nimi jak martwymi przedmiotami z ciężarówek na ziemię, uderzają o siebie na wzajem i obijają o stalowe klatki. Później klatki te są układane w sterty i wtedy zaczyna się prawdziwy koszmar. Zwierzę zostaje brutalnie wyciągnięte z klatki i związane, by uniknąć oporu. Jest lekko oszołomione uderzeniem w głowę, ale wciąż żywe. Jeżeli zwierzę nie jest ciężkie, pracownik trzyma je za tylne łapy po czym bierze zamach i uderza jego głową o ziemie. Gdy zwierzę jest ogłuszone, zaczyna się nowy i niepojęty etap w tym trwającym koszmarze. Pracownik wykonuje małe nacięcie na plecach zwierzęcia, a następnie metodycznie ściąga z niego skórę. Proces skórowania trwa około minuty i podczas jego trwania pracownik aktywnie utrzymuje zwierzę przy życiu, ponieważ, jak się uważa, łatwiej jest oskórować zwierzę, gdy jest wciąż ciepłe i krew krąży w jego żyłach. Lecz tu koszmar się nie kończy. Ostatni etap tego niewyobrażalnego horroru polega na rzuceniu zwierzęcia na bok, na wierzch stosu powstałego z jego zdychających przyjaciół, gdzie umiera nie mogąc wytrzymać bólu. W innych przypadkach, gdy futro zwierzęcia nie jest potrzebne (głównie kocie), zostają one wrzucone do worka, a następnie ugotowane żywcem w beczce wrzącej wody.
Cały proces jest niesamowicie trudny do pojęcia, lecz wierzymy, że nie jest wynikiem okrucieństwa, ale raczej ignorancji i braku świadomości o potrzebach zwierząt. Pracownik nie myśli o zabiciu zwierzęcia przed rozpoczęciem i nie jest świadomy jego cierpienia. Naszym obowiązkiem jest sprowadzić oświecenie. Jest to nasz moralny obowiązek wobec tych zwierząt. Zamykanie oczu nie sprawi, że to się skończy! (źródło: Preserving The Rights Of Animals)
http://www.ptroa.co.il/petition/ <—- ludzie walczący o zaprzestanie tej znieczulicy
Serbia
by admin on lipca.06, 2010, under OGÓLNE
Ta…Lodówa, Buła i Żużel….
Rakija, Rakija gruszkowa, Rakija “miodowacze”, tania serbska wódka - pozdrowienia dla Jacka naszego tłumacza;P, dbającego o to by w/w produktów nie zabrakło na stanie.

























Serbia
by admin on lipca.05, 2010, under OGÓLNE
W tej chwili jedynie kilka… te które się “nie załapały” do najprawdopodobniej 25 fotografii, którymi chciałbym się podzielić z odwiedzającymi











